Kulisy szycia – czyli matka próbuje nowych rzeczy

Od jakiegoś roku z wypiekami na twarzy oglądałam zdjęcia uszytych własnoręcznie rzeczy. Wchodząc do kiosku zatrzymywałam się przy czasopismach o szyciu i odbywałam wewnętrzna walkę z własnymi myślami czy może któregoś nie kupić. W sumie po co? Nie umiem szyć, ba nawet nie mam maszyny. I tu pojawiała się kusząca myśl. Może kupię maszynę? A …