#30do30

List do samej siebie

Jednym z punktów na mojej liście rzeczy do zrobienia przed trzydziestką jest napisanie listu do siebie z 2028 roku. Sama data brzmi dla mnie jak z filmu science fiction.

Dlaczego właściwie taki punkt znalazł się na mojej liście? Po co pisać list do samej siebie?

Jest to forma zabawy. Doświadczenie może być naprawdę ciekawe. Wrócić 10 lat wstecz do swojego sposobu myślenia. Skonfrontować swoje plany i marzenia. Sprawdzić ile rzeczy udało się zrealizować, z czego świadomie zrezygnowaliśmy.

Jest to świetne ćwiczenie rozwojowe. Pozwala skupić się na chwilę na tym co dla nas ważne. Możemy odkryć dzięki niemu, jakie wartości w życiu są dla nas cenne.

Co napisać w liście?

Pomysłów na to co można w takim liście zawrzeć jest wiele:

– plany i marzenia, które chcielibyśmy zrealizować w ciągu tych dziesięciu lat. I tutaj warto by było wpisać, kiedy mniej więcej takie wydarzenia miałyby mieć miejsce. Zapisując nasze marzenia otwieramy na nie swoją podświadomość. Nieświadomie zaczynamy zwracać większą uwagę na to, na czym wcześniej się skupialiśmy. A w efekcie dostrzegamy więcej okazji do realizacji naszych marzeń.

– opis, za co jesteśmy wdzięczni. Czasami nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele mamy. W natłoku obowiązków, pracy i stresu łatwo zapominamy, że tak naprawdę mamy dużo więcej niż ¾ ludzi na świecie. Warto zrobić sobie listę rzeczy, za które jest się aktualnie wdzięcznym.

– gratulacje z okazji osiągnięcia założonych wcześniej planów. Możesz pogratulować sobie tego wszystkiego, czego chciałabyś dokonać. Opisz to tak, żeby autentycznie poczuć dumę. List pełen pozytywnych emocji lepiej na Ciebie zadziała. Jeśli Twoje plany nie wypalą, zawsze będzie to ciekawe doświadczenie, podczas którego będziesz miała okazje skonfrontować, czy bliżej Ci było do marzyciela czy realisty.

– twoje przemyślenia co do tego jak chcesz by wyglądała twoja przyszłość. Nie zawsze muszą być to wielkie marzenia. Może zwyczajnie chciałabyś zadbać bardziej o swoje zdrowie i bezpieczeństwo. Może na chwilę obecną bardzo brakuje Ci czasu na relaks, bądź jesteś zbyt nerwowa? Opisz jaką chciałabyś być osobą za te 10 lat? Jak będziesz się czuła sama ze sobą? Nad czym popracujesz? Co sprawi, że będziesz z uśmiechem patrzyła wstecz?

– fajne wydarzenia, które miały miejsce w tym roku. Pozytywne wspomnienia są balsamem dla naszej duszy. Opisz to, co fajnego działo się na przestrzeni ostatnich miesięcy. Jak się z tym czułaś? Jakie emocje Ci towarzyszyły? Postaraj się o jak najdrobniejsze szczegóły. Jakie perfumy miałaś wtedy na sobie? Jak smakowała dana potrawa? Czytając taki list za 10 lat, sprawisz, że te wyjątkowe chwilę wrócą. Będzie to jak podróż w przeszłość. Chyba nie ma osoby na świecie, która choć raz nie chciałaby cofnąć się w przeszłość i jeszcze raz poczuć tę magię wyjątkowego momentu.

W jakiej formie napisać list?

Najlepsza według mnie jest forma tradycyjna. Pisanie odręcznie na papierze ma w sobie coś z magii. Jeśli zdecydujesz się na tradycyjną formę, koniecznie umieść na kopercie informację kiedy list ma zostać odczytany. Dobrze byłoby jednak zapisać jakieś elektroniczne przypomnienie tak by zupełnie nie zapomnieć o liście.

Jako alternatywę zaproponuję Ci narzędzie online, z którego możesz skorzystać. Jest to strona Futureme, za pomocą której masz możliwość wysłania maila na swoją pocztę z przyszłą datą. Aby skorzystać ze strony należy się wcześniej zarejestrować. Narzędzie jest darmowe.

Jak przygotować się do napisania listu?

List do samej siebie

  1. Znajdź chwilę wolnego kiedy dzieci mają drzemke lub wieczorem, kiedy już śpią. Możesz również skorzystać z pomysłów, jak zająć dziecko tak by mieć chwilę dla siebie.
  2. Przygotuj długopis/pióro, kopertę i kartkę papieru. Jeśli wybrałaś wersję elektroniczną wystarczy laptop z edytorem tekstu i stroną FutureMe.
  3. Włącz ulubioną muzykę.
  4. Zrób sobie ulubiony napój.
  5. Przez chwilę zastanów się o czym chciałabyś napisać?
  6. Jeśli nie masz pomysłu na treść listu, zacznij pisać wszystko to co masz na chwilę obecną w głowie. W końcu znajdziesz właściwe słowa.

Zabieram się za napisanie mojego listu. A Ty? Może dołączysz?

Jeśli chcesz być z nami na bieżąco, zapraszam Cię również na nasz Instagram: madala.pl oraz fanpage na Facebooku: Madala.

Ściskam mocno,