Chwila dla mamy Mama

Kulisy szycia – czyli matka próbuje nowych rzeczy

Od jakiegoś roku z wypiekami na twarzy oglądałam zdjęcia uszytych własnoręcznie rzeczy. Wchodząc do kiosku zatrzymywałam się przy czasopismach o szyciu i odbywałam wewnętrzna walkę z własnymi myślami czy może któregoś nie kupić. W sumie po co? Nie umiem szyć, ba nawet nie mam maszyny. I tu pojawiała się kusząca myśl. Może kupię maszynę? A za nią kolejna czy znajdę na to czas, czy to w ogóle mi się spodoba czy będę potrafiła się nauczyć szyć sama? I tu z pomocą przyszła mi Gosia z Szyjemy co chcemy. Chyba ściągnęłam ja do siebie myślami, bo na Facebooku pojawiła się na osiedlowym forum informacja o warsztatach szycia.

Pomyślałam sobie – to jest to! Będę miała okazję zobaczyć czy szycie jest w ogóle dla mnie i czy będzie mi to sprawiać radość? Jednocześnie nie będę musiała kupować maszyny i ponosić kosztów jej zakupu. Bo nie oszukujmy się, maszyna trochę kosztuje, nawet taka najprostsza na start.

I tak trafiłam pod skrzydła Gosi, która jest bardzo ciepłą i sympatyczną osobą. Gosia jest też dobrym słuchaczem i świetnie wyczuwa co na dany moment było by fajnie uszyć.

Na naszym pierwszym spotkaniu dowiedziałam się jak funkcjonuje i z czego składa się maszyna, przetestowałam różne ściegi, a nawet uszyłam moją pierwszą poszewkę na poduszkę.

Drugie spotkanie to było już wyzwanie. Gosia zaplanowała dla mnie szycie fartucha dla męża i spodenek ala bagi dla starszego smyka. I o ile z fartuchem szło mi dobrze, chociaż powoli, to spodenki okazały się dla mnie dużym wyzwaniem. Materiał, który na nie wybrałam, okazał się być bardzo rozciągliwy i musiałam się nieźle nagimnastykować, żeby coś z tego wyszło.

Dzięki pomocy Gosi spodenki udało mi się skończyć. Radość mojego synka była przeogromna. Od razu chciał założyć spodenki i z dumą informował innych o tym, że mama sama mu je uszyła.

Dlaczego warto zapisać się na kurs szycia?

  • zdobywasz podstawowe umiejętności,
  • od razu dostajesz odpowiedź na swoje pytania,
  • testujesz różne maszyny do szycia,
  • sprawdzasz czy jest to zajęcie dla Ciebie, bez kupowania maszyny,
  • robisz coś tylko i wyłącznie dla siebie,
  • spędzasz czas poza domem i bez dzieci.

Jeśli jesteście z Trójmiasta, to serdecznie polecam kurs u Gosi z Szyjemy co chcemy. Koniecznie zajrzyjcie na jej stronę na Facebooku.

I co dalej będzie z tym szyciem?

Muszę przyznać że czuję ogromny niedosyt i chciałabym więcej. Czasami przeglądam oferty maszyn, zapisuje sobie materiały, z których chciałabym uszyć ubranka lub dekorację dla chłopaków, szukam inspiracji. Jednocześnie zdaję też sobie sprawę, jak małą ilością czasu dysponuję. Czasami mam wrażenie, że chciałabym za dużo i za szybko. Uczę się zachowywać umiar. I tak, jeśli chodzi o szycie, to z całą pewnością chcę, żeby zawitało do mojej codzienności. Wiem, że teraz trochę muszę zwolnić i zrobić więcej przestrzeni na nowe

Chcesz jako pierwsza dowiedzieć się o darmowych plakatach i nowych wpisach?

Koniecznie polub mój fanpage na FACEBOOK oraz INSTAGRAM. Wtedy z całą pewnością nie ominą Cię kolejne darmowe grafiki oraz nowe wpisy!

Zrób dla siebie coś miłego !

Może Ci się spodobać