• #30do30

    List do samej siebie

    Jednym z punktów na mojej liście rzeczy do zrobienia przed trzydziestką jest napisanie listu do siebie z 2028 roku. Sama data brzmi dla mnie jak z filmu science fiction. Dlaczego właściwie taki punkt znalazł się na mojej liście? Po co pisać list do samej siebie? Jest to forma zabawy. Doświadczenie może być naprawdę ciekawe. Wrócić 10 lat wstecz do swojego sposobu myślenia. Skonfrontować swoje plany i marzenia. Sprawdzić ile rzeczy udało się zrealizować, z czego świadomie zrezygnowaliśmy. Jest to świetne ćwiczenie rozwojowe. Pozwala skupić się na chwilę na tym co dla nas ważne. Możemy odkryć dzięki niemu, jakie wartości w życiu są dla nas cenne. Co napisać w liście? Pomysłów…

  • Lifehacks

    Jak znaleźć czas dla siebie, kiedy jesteś mamą na pełen etat?

    Od kiedy zostałam mamą, codziennie szukam najlepszych rozwiązań na znalezienie czasu dla siebie. Czasem jest to jedynie 15 minut dziennie. Czasem udaję się nawet zorganizować godzinę lub dwie. Na początku mojego macierzyństwa odkładam swoje potrzeby na później. Kiedy będzie drzemka. Kiedy ogarnę dom. Kiedy zrobię pranie… To moje później magicznym sposobem zmieniało się w nigdy. Szybko odkryłam, że bez chwili dla siebie staje się apatyczna i żyje mechanicznie. Cała moja uważność i bycie tu i teraz odchodziło w zapomnienie. Czas zaczął uciekać przez palce, a ja nie potrafiłam sobie nawet przypomnieć jak spędziłam kolejny dzień. I tak zaczęłam szukać rozwiązań w internecie i pytać inne mamy jak wygląda ich codzienność.…

  • Mama

    30 rzeczy, których chcę doświadczyć do moich 30 urodzin

    Witajcie, W końcu znalazłam trochę czasu, by przygotować kolejny post. Za nami pierwsze trzy wspólne tygodnie w piątkę. Powoli uczę się organizacji z dwójką dzieci i psem. Dzisiaj jednak będzie trochę bardziej egoistycznie, ponieważ właśnie dziś kończę 29 lat. Postanowiłam, że ten rok do moich 30 urodzin uczynię bardziej wyjątkowym i stworzę listę 30 rzeczy których chciałabym doświadczyć. Ich realizacją podzielę się z Wami na łamach mojego bloga. Będzie to dla mnie świetna motywacja do działania. A więc zaczynamy! Moje plany na wyjątkowy rok: Piszę list do siebie za 10 lat Robię własnoręcznie łapacz snów Piekę ciasto Piszę ebook Piekę własny chleb Spędzam dzień offline Poznaję lepiej Trójmiasto Odwiedzam 12…

  • Dziecko

    Jak zająć dwulatka, by mieć kwadrans dla siebie?

    Wymyślenie dobrej zabawy by zająć dziecko spędza sen z powiek każdego rodzica. A kiedy nasz dwulatek zaczyna mówić coraz więcej i coraz bardziej domaga się ciągłego uczestniczenia w zabawie, niejedna mama opada z sił. Jak zatem zająć dwulatka, by mieć kwadrans dla siebie? W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam jakie zabawy angażują naszego prawie dwulatka. Poszukam też innych inspiracji do przetestowania, tak by po pojawieniu się nowego członka rodziny Nasz Pierworodny dał nam chociaż chwilę na zajęcie się Maluszkiem. Na chwilę obecną na topie są u nas takie zabawy jak: gotowanie za pomocą prawdziwych garnków i blendera (bez niebezpiecznych końcówek), sprzątanie i odkurzanie mieszkania, budowanie klockami lego duplo, czytanie książeczek…

  • Skarbnica-Zdjec-FotoDoKwadratu-licencjaCC0
    Mama

    Moje szybkie sposoby na poprawę humoru

    Opieka nad dziećmi, obowiązki domowe, praca na etacie, rachunki, zobowiązania, terminy. Codzienność mamy. A w tej codzienności brak czasu dla siebie. Brzmi znajomo? My, mamy, nie zdajemy sobie sprawy jak łatwo i szybko możemy poprawić sobie humor i naładować swoje baterie. A przecież czasami tak niewiele potrzeba. Dobra muzyka. Szczery śmiech. Wyłączony telefon czy telewizor. Usiadłam z kartką papieru i stworzyłam sobie listę szybkich przyjemności, które poprawiają mi samopoczucie. Co więcej! Mam zamiar korzystać z niej każdego dnia, tak by codziennie chociaż przez 5 minut zadbać tylko o siebie. Jesteś ciekawa? Oto moja lista szybkich sposobów na poprawę humoru: Masz tylko 5 minut? pomaluj usta ulubioną pomadką / błyszczykiem, puść…

  • Skarbnica-Zdjec-FotoDoKwadratu-licencjaCC0 (2)
    Mama

    Moja przygoda z blogowaniem właśnie się zaczyna!

    Witam Cię serdecznie w pierwszym poście na moim blogu! Napiszę krótko o sobie. Jestem mamą 22 miesięcznego smyka, a za niecałe dwa miesiące zostanę podwójną mamą. Od ponad dwóch lat moja codzienność wygląda bardzo podobnie. Wychowuję synka. Daleko mi do typowej kury domowej. W naszej rodzinie to mąż lepiej i częściej gotuje. Zawsze byłam bardzo kreatywną i zorganizowaną osobą. W pracy miałam swój system i obce było mi pojęcie zaległości czy prokrastynacji. Kiedy stałam się pełnoetatową mamą wpadłam w wir zmęczenia i zagubiłam się. Czas jakby nagle przyśpieszył, a ja zupełnie zapomniałam o sobie, swoich pasjach i marzenia. Zapytasz po co mi w ogóle blog? Jak ogarnąć czas z dwójką…